Wychowywanie chłopców, może sprawić mnóstwo frajdy i być w gruncie rzeczy dobrą zabawą. Zwłaszcza, jeśli zastosujesz się do tych dziesięciu punktów. A co jeśli dopiero spodziewasz się chłopca… No cóż, to może być dla Ciebie interesująca lektura.

10 rzeczy, na które musi się przygotować mama chłopców

Śmiało mogę stwierdzić, że chłopczyca ze mnie była marna. To co lubiłam, to makijaż, perfumy, fajne buty i owocowe drinki zamiast gorzkiej whisky. Robaki? Fuuj! Jednak bycie matką chłopców – nieważne ilu – zmienia. Nie oznacza to, że całkowicie mamy poprzestać zachwycać się typowo babskimi tematami – prawdopodobnie teraz będziemy potrzebowały tego wszystkiego znacznie więcej niż wcześniej, ale wychowywanie człowieka innej płci, może postawić przed nami zadania, którym będziemy musiały sprostać.

5IMG_2829

1. MUSISZ POKOCHAĆ KĄPIEL
Przez pojęcie kąpiel nie zrozum tu czasu spędzonego w gorącej wodzie, z pianką i aromatycznymi świeczkami. Mam na myśli tu raczej kąpanie swojego małego mężczyzny. Wielu z nich, tego zwyczajnie unika. Musisz się także przygotować na chlapanie, zapach mokrego psa w łazience (jeśli posiadasz takiego dodatkowego czworonoga, szybko zauważysz czyje towarzystwo woli i dlaczego), zalaną podłogę i tonę brudnych ręczników. Niestety podobnie będzie, kiedy już twój syn dorośnie.

Mydło zacznie się o wiele szybciej kończyć, więc nie kupuj za drogiego.
I nie myśl, że on się nim będzie mył. Z czegoś trzeba robić pianę, prawda?

2. MUSISZ ZAAKCEPTOWAĆ TO, ŻE PUSZCZANIE BĄKÓW JEST ŚMIESZNE
Koniec i kropka. Zaakceptuj to. Im prędzej, tym lepiej dla ciebie. Obniżysz znacznie swój poziom stresu. A jeśli się jeszcze będziesz z nich śmiała, to już w ogóle zdobędziesz tytuł Super Mamy.

3. MUSISZ BYĆ PRZYGOTOWANA NA NIEUSTANNĄ – NIEUSTANNĄ! – WALKĘ Z TOALETĄ
Od czasu, kiedy tylko dowiedziałam się w pierwszej ciąży, że spodziewam się chłopca, wiedziałam, że czeka mnie ciężka bitwa o naukę prawidłowego używania toalety. A w zasadzie jej klapy. Wyobrażacie sobie, że Wasz malutki chłopiec wyrośnie na faceta, który nie spuszcza klapy w toalecie? FUJ! Niestety nauka nie jest prosta. Facet może zapamiętać tylko jedno polecenie. Nie zdziwcie się więc, kiedy pewnego dnia, Wasz maluszek spuści wodę, a nie opuści klapy, albo opuści klapę, a nie spuści wody albo utopi całą rolkę papieru toaletowego w ubikacji (WTF?!). W każdym razie, to będzie bolesna walka. Z wieloma ofiarami wojennymi.

4. NAUCZ SIĘ WRZUCAĆ „NA LUZ”
Każda z nas zna taką mamę (przynajmniej jedną), która otacza swoje dziecko zbędnym kloszem bezpieczeństwa. Jest zawsze krok za nim i nie pozwala na jakiekolwiek uszkodzenie tego malutkiego ciałka.
Nie możesz być taką mamą, kiedy masz chłopca! Bo chłopcy są twardzi! Oni się wspinają, wskakują na wszystko, co możliwe, zeskakują ze wszystkiego co możliwe, turlają się, zjeżdżają, biegają. CAŁY CZAS! Oni jeżdżą na rowerach, skuterach, hulajnogach… Organizują sobie wyścigi i bijatyki, tylko po to, by pokazać, który jest lepszy. ONI TAK JUŻ MAJĄ. CAŁY CZAS! 

SONY DSC

Po prostu zaopatruj od czasu do czas swoją domową apteczkę w świeże bandaże i kolorowe (ale wciąż męskie) plastry. To im wystarczy.

5. PRAWDZIWI „DRAMA KING
Chciałabym, żeby mi płacili, za każdym razem, kiedy ktoś mówił mi: „Och, jaka z ciebie szczęściara – chłopcy są o wiele łatwiejsi w wychowaniu. Nie histeryzują jak baby.” Serio? Bo moi chłopcy, to prawdziwi królowie dramatu. Jest masa tupania, przewracania oczami, warczenia, krzyków, naburmuszania się, trzaskania drzwiami i ogólnego znienawidzenia świata.

Nie pozwól nigdy nikomu wmówić sobie, że jesteś szczęściarą, bo chłopcy tak nie dramatyzują. Serio. Oni nie mają o niczym pojęcia.

6. PRZYGOTUJ SIĘ NA BAŁAGAN
Czasem ogarnia mnie biała gorączka, kiedy widzę nasze mieszkanie. I nie mówię tu tylko o zabawkach! Bałagan jest wpisany w mentalność każdego faceta. Czasem czuję się, jakbym przez 75% mojego czasu z nimi, upominała ich o dbanie o porządek. Pozostałe 25% spędzam na sprzątaniu tego, czego oni nie zrobili.

7. MUSISZ MIEĆ JEDZENIE. ZAWSZE. WSZĘDZIE. 
Kiedy Twoje dziecko jest małe, je praktycznie tyle co nic. Myślisz sobie wtedy: „Jak to dobrze, że moje dziecko nie jest obżartuchem.” I przychodzi taki dzień, kiedy twój kilkuletni chłopiec zjada na śniadanie porcję, jak dla dorosłego mężczyzny, by po chwili narzekać, że wciąż jest głodny! ONI. ZAWSZE. SĄ. GŁODNI!
Jeśli masz w domu więcej niż jednego osobnika płci męskiej, przygotuj się, że Twoja lodówka będzie się otwierała średnio co pięć minut.
Aż nie mogę doczekać się, kiedy staną się nastolatkami. *

* Czujesz sarkazm?

8. MUSISZ BYĆ PRZYGOTOWANA NA ZAKUP WIELU… WIELU… PAR SPODNI!
Siedmiolatek i czterolatek*. Dwa różne osobniki płci męskiej. Doświadczenie w wychowaniu chłopców więc mam, a wciąż nie mogę przywyknąć do tego, jak szybko oni niszczą ubrania. Rano wychodzi do przedszkola z nowymi spodniami od dresu, a kilka godzin później znajduję ogromną dziurę na kolanie! W takim tempie chyba będę musiała nauczyć się przyszywać łatki szybciej niż myślałam.

  • aktualizowane w 2017 r.

9. MUSISZ ZAAKCEPTOWAĆ NAGOŚĆ
Nie wyjaśnione jest dla mnie jeszcze to zjawisko. Jednak faceci mają to do siebie, że lubią poczuć wiatr. Wszędzie. Porzucają wtedy swoje odzienie i… biegają na golasa.

10. MUSISZ PRZYWYKNĄĆ DO „ŁAPANKI”
Mam tu na myśli „siusiaka”, „siurka”, „penisa”, „paróweczki”, „siuraska”, czy jak tam macie w zwyczaju zwać męskie narządy. Oni będą go łapać wszędzie. WSZĘDZIE. Twój słodki synuś zacznie się NIM bawić przy każdej okazji, od kąpieli, po oglądanie telewizji.

Jak widzisz, posiadanie chłopca, to nie taka sielanka, jakby się wydawało.
Coś pominęłam?
Napisz swoje spostrzeżenia z wychowania chłopców w komentarzu.

/ Wpis powstał po przetłumaczeniu tekstu Rity Templeton, na co mam pisemną zgodę. Niektóre teksty w punktach mogą się różnić od oryginału, bo zostały dostosowane do mnie.