Afrykarium to unikatowy na skalę światową kompleks przedstawiający różne ekosystemy związane ze środowiskiem wodnym Czarnego Kontynentu. W 19 akwariach i basenach o pojemności niemal 15 000 000 litrów wody prezentowane są zwierzęta zamieszkujące plaże i rafę koralową Morza Czerwonego, rzekę Nil, krainę Wielkich Rowów Afrykańskich, głębię Kanału Mozambickiego, plaże Wybrzeża Szkieletów (Namibia) i Dżunglę dorzecza Kongo. Czy warto je odwiedzić? Na co zwrócić uwagę? Jak przygotować się na wyjście do zoo z dzieckiem? 

Każda wyprawa z dzieckiem dalej niż do osiedlowego warzywniaka niesie ze sobą ryzyko, że któraś ze stron nawali. Dlatego, do tego typu wycieczek trzeba się odpowiednio przygotować. Kiedy na domiar złego, nie posiadamy środka lokomocji jakim jest samochód i zdajemy się wyłącznie na kolej państwową, czujniki należy ustawić na najwyższy poziom.

Aby odpowiednio przygotować się na tego typu wycieczkę polecam:
– przeczytać artykuł: Co zabrać dla dziecka w podróż pociągiem?
– 
przeczytać artykuł: Niezbędnik rodzica w podróży
– 
uzbroić się w cierpliwość i spokój
– zabrać więcej gotówki na dziecięce pamiątki

boy

JAK DOJECHAĆ DO AFRYKARIUM Z DWORCA GŁÓWNEGO?
– na miejsce dowiezie nas tramwaj nr 2, który ma przystanek tuż obok Dworca Głównego (przystanek, na którym wysiadamy nazywa się ZOO)
– bilet normalny kosztuje 3 zł, dziecięcy 1,50 zł – wystarcza to na przejazd w jedną stronę (tuż pod dworcem jest kiosk ruchu, warto więc od razu kupić również bilety na powrót, bo koło zoo nie ma kiosku)
– tramwaj jedzie ok. 20 min

AFRYKARIUM – CENY BILETÓW:
– bilet normalny – 40 zł/os
– bilet ulgowy (powyżej 4 r.ż.) – 30 zł/os
– bilet studencki – 35 zł/os
– bilet rodzinny (2 os. dorosłe + max. 3 dzieci) – 120 zł (cena od wt-niedz) – w poniedziałek ten sam bilet kosztuje 80 zł (!!!)

AFRYKARIUM – GODZINY OTWARCIA:
ZOO otwarte jest już od godz: 9:00
Afrykarium otwierają o godz: 10:30

ZŁOTE RADY:
– przygotujcie się na NIEZLICZONĄ ilość wycieczek! Codziennie od rana przewijają się tam tłumy dzieciaków
– jeśli wiecie, że bilet rodzinny Was nie obejmuje i jesteście zdani na bilety typu normalny/ulgowy, kupcie je przez internet, bądź w osobnych biletomatach, stojących przed wejściem do zoo – unikniecie kolejek. UWAGA: w biletomatach można płacić TYLKO KARTĄ.
– jeśli koniecznie chcecie wejść do Afrykarium rano, musicie odstać swoje w kilometrowych kolejkach! Nie żartuję!
– kolejki do Afrykarium kończą się około godziny 14/15, więc chcąc przejść przez nie ze spokojem, warto najpierw obejrzeć całe zoo
– ostatnim punktem jest obowiązkowy SKLEPIK Z PAMIĄTKAMI! przygotujcie się, że za małego pluszaka zapłacicie od 20-100zł
– na terenie zoo znajduje się kilka punktów gastronomicznych – podają w nich jednak typowe fast foodowe dania, więc jeśli nie jesteście zwolennikami frytek, hamburgerów czy pierogów ruskich, weźcie sobie swój prowiant
– toalety są, więc nie trzeba siusiać w krzaki ;)

CZY WARTO ODWIEDZIĆ ZOO WE WROCŁAWIU?

T A K !

Dzieciaki biegają od klatki do klatki, jak opętane! Co chwilę słychać tylko: Mamo/Tato, patrz! W ich oczach widać niezwykłą iskierkę podekscytowania. Dla tylu uśmiechów warto poświęcić czas i pieniądze.

AFRYKARIUM WE WROCŁAWIU AFRYKARIUM WE WROCŁAWIU AFRYKARIUM WE WROCŁAWIU AFRYKARIUM WE WROCŁAWIU AFRYKARIUM WE WROCŁAWIU AFRYKARIUM WE WROCŁAWIU AFRYKARIUM WE WROCŁAWIU AFRYKARIUM WE WROCŁAWIU AFRYKARIUM WE WROCŁAWIU AFRYKARIUM WE WROCŁAWIU AFRYKARIUM WE WROCŁAWIU AFRYKARIUM WE WROCŁAWIU AFRYKARIUM WE WROCŁAWIU AFRYKARIUM WE WROCŁAWIUCO MNIE ROZCZAROWAŁO?
– mało udogodnień dla osób na wózkach/rodziców z małymi dziećmi – owszem, windy są, ale tak wąskie, że ledwo da się w nie zmieścić (jeden wózek plus jedna osoba)
– wodny tunel jest w rzeczywistości bardzo krótki! – ja nastawiłam się na pół budynku tunelu, a w rzeczywistości przejdziemy go w ok. 20 krokach
– płaszczki i rekiny są MAŁE, a żółw jest JEDEN (chyba że reszta spała)
– nawet rodzice z malutkimi dziećmi we wózkach czy osoby niepełnosprawne muszą stać w długich kolejkach do Afrykarium – moim zdaniem powinni mieć możliwość wejścia z pierwszeństwem
– niektóre akwaria były zamulone, co powodowało kiepską widoczność, a i nie zabrakło pustych klatek
– do biletów powinny być dołączane mapki zoo, bo z tych wielkich plansz niewiele mogliśmy odczytać, co spowodowało, że chodziliśmy trochę na oślep

AFRYKARIUM WE WROCŁAWIU AFRYKARIUM WE WROCŁAWIU AFRYKARIUM WE WROCŁAWIU Pomimo ogromnego zmęczenia, każdy z nas wrócił zadowolony z wycieczki. Z ręką na sercu możemy polecić zoo we Wrocławiu jako miejsce warte odwiedzenia z dziećmi.

13 komentarzy

  1. martaszajbe Reply

    super relacja, bardzo pomocna :) wybieramy się w sierpniu:) Dzięki!

  2. Jak byłam pierwszy raz po otwarciu było pięknie czysto, woda krystaliczna zero glonów. Za drugim razem po paru miesiącach bardzo się rozczarowałam. Akwaria morskie wymagają wiele cierpliwości i wiedzy. U nich są już mocno zapuszczone. Pojadę jeszcze za jakiś czas, ale nie wróżę im zbyt długiej kariery.

  3. Do Wrocławia mamy rzut beretem, w zoo z dziećmi jesteśmy często, w afrykarium byliśmy dwa razy :) raz z miesięczną Hanią i dwuletnią Basią, drugi raz niedawno. Kolejki fakt są, ale nie trafiliśmy na nie, bo robimy zawsze tak jak piszesz – najpierw spacerujemy po całym zoo, na koniec zostawiamy sobie afrykarium. Mnie ono baaaardzo się podoba :) dziewczynkom też… Fakt, winda jest malutka, ale to chyba taki typ windy dostoswany do osob niepełnosprawnych – mała, powolna i zautomatyzowana. W części z pingwinami i restauracją jest duża, normalna winda. W reatsuracji w afrykarium można smacznie zjeść nie tylko fast food – są warzywa, mięsa itp. Na terenie zoo w punktach gastronomicznych faktycznie króluje fast food. My zawsze mamy swój prowiant do podjadania :) co do mapek – w kasach i obok nich zawsze są mapki do wzięcia. Moze jakoś ich nie zauwazyliscie :) ogólnie wrocławskie zoo w ciągu kilku ostatnich lat zmienilo sie nie do poznanania na plus oczywiscie – duuze wybiegi, nowoczesne zastapily male klitki… To nasze ulubione miejsce we Wro :) warto tez dodac ze bezposrednio z zoo mozna wybrac sie statkiem na wycieczke do rynku, to taka fajne zakonczenie wycieczki :)

    • Właśnie mapek nie było. Być może wszystko zabrały te wycieczki które spotkaliśmy pod kasą.

  4. Trzeba się nastawić, że to atrakcja. Ja niestety nie byłem, ale dzieciaki były z przedszkolem. Ich wycieczka wraz z autokarem kosztowała 40 PLN od głowy (a mam bliźniaki). Do ZOO jeszcze się z nimi wybierzemy, a tymczasem kilka wycieczek po okolicy – w dolnośląskim jest co ziwedzać ;-)

  5. Byłam we Wrocławskim ZOO jako dziecko. Mimo, ze wtedy nie było jeszcze żadnego afrykarium, to ZOO rownież było piękne! O Wiele lepsze niz nasze Poznański ( nasze jest zbyt rozległe). I wtedy dołączali do biletów mapkę! Bardzo fajny artykuł. Zastanawiałam sie właśnie jak dotrzeć tam z dworca;) super, dzięki ;)

  6. Bardzo pomocny post! Dzięki za te wszystkie informacje, chcemy się wybrać, a słyszeliśmy właśnie o tych niekończących się kolejkach…

  7. To ja jeszcze dodam, że można zainstalować sobie aplikację zoo Wrocław i wtedy mamy mapę po zoo w telefonie :)

  8. Byliśmy dwa lata temu, dopiero afrykarium było w trakcie budowania. Samo Zoo cudo! Stówę co najmniej prócz opłaty za bilet trzeba mieć, a dwa lata temu sprzedawali też lody ;) W tym roku też się wybieramy ;)
    W czwartki były zniżki dla osób niepełnosprawnych, emerytów i rencistów, więc tedy było dużo dziadków z wnukami- wiadomo, taniej ;)

Leave a Reply

%d bloggers like this: