Kiedy miałam swój mały kryzys związany z blogowaniem, cała pustka twórcza obejmowała także działalność graficzną. Jedynymi rzeczami, jakie zrobiłam, był kalendarz na kwiecień 2018. Łatwo się domyślić, że nie udawało mi się w tym czasie nic. Nie cieszyło mnie otwarcie Photoshopa i tworzenie dla Was. Wszystko, czego się nie tknęłam, było katastrofą. A przynajmniej ja tak to postrzegałam. I pewnego dnia, zobaczyłam zapytanie od jednej czytelniczki, czy na blogu pojawi się kalendarz na kolejny miesiąc, bo tylko z nimi jest jej dobrze planować. Wiecie, że ze wzruszenia się popłakałam? Droga Czytelniczko, dziękuję Ci! 

Właśnie tego typu słowa, dodają najwięcej otuchy i napędzają do dalszego tworzenia. Inaczej brzmią te stwierdzenia z ust osób, którymi się otaczamy, a inaczej od kogoś zupełnie obcego.

Ot, choćby kilka dni temu, moja mama zapytała się mnie, czy mam w planie stworzenie kalendarza na maj, bo jej w pracy coś takiego by się bardzo przydało. JEJ! Osobie, która plannerami, kalendarzami i innymi fiszkami do notowania jest otoczona w biurze z każdej strony. Nie mogłam uwierzyć, że potrzebuje czegoś ode mnie. Jeśli chodzi o moją pracę z Photoshopem, to NIGDY nie wierzyłam w siebie i swoje umiejętności nawet na tyle, by pójść do szkoły i uczyć się zawodu grafika komputerowego, choć nie ukrywam, że wciąż jest to moje wielkie marzenie. Jednocześnie nie bardzo mogę zrozumieć, że to, co tworzę (a są to rzeczy moim zdaniem nieskomplikowane i dość banalne w zrobieniu) mogą się podobać osobom trzecim na tyle, by korzystały z nich każdego dnia. Wciąż moja samoocena wymaga poprawy.

Po kilku miesiącach z czarnymi chmurami nad głową, zdecydowanie nadszedł czas, by zacząć cieszyć się życiem i przegonić smutki. Stąd w tym miesiącu zdecydowałam się do plannera dorzucić pastelowe kwiaty. Są trochę metaforą mojego nastroju i zmiany kierunku myślenia, dlatego wydały mi się idealne! 

Specjalnie dla Was przygotowałam cztery wersje kalendarza. Nie mogłam jednak zrezygnować z wielkiego, kwiecistego nagłówka. Wydaje mi się taki uroczy i kojarzący się z pozytywnym myśleniem, że chciałabym, by każda osoba, która na niego spojrzy, uśmiechnęła się na chwilę, na widok tylu pastelowych kwiatków.

pobierz kalendarz na maj 2018
1   /   2   /   3   /   4

– planner jest dostosowany do druku w formacie A4
– drukując, nie zapomnijcie o ustawieniu na drukarce najwyższej jakości druku
– planner stworzyłam sama, co oznacza, że posiadam do niego wszelkie prawa, dlatego jeśli będziecie go używać i pokazywać publicznie, proszę o podlinkowanie do wpisu lub oznaczenie nas na zdjęciu

Zachęcam do odwiedzenia działu GRAFIKA, gdzie znajdziecie
plakaty i inne „przydasie”.

Będzie mi miło, jeśli korzystając z moich prac i udostępniając je publicznie, oznaczycie mnie, jako ich autora.