Kiedy zaszłam w ciążę, wyobrażałam sobie, że będę tym typem mamy, która ze swoimi dziećmi będzie spędzać wiele czasu w kuchni, pichcąc niesamowite smakołyki, by móc od nich po wielu latach usłyszeć, że kogo, jak kogo, ale mamy potrawy, to są najlepsze. Niestety, pomimo wszelkich starań i podjętych prób, moje dzieci okazały się niejadkami. Mają swoje ulubione potrawy, które „męczą” w kółko. A ja czuję się niespełniona kulinarnie. Poddałam się, jeśli chodzi o front śniadaniowo-obiadowy, ale w wymyślaniu deserów chyba jestem mistrzem. I tak powstały kieszonki z ciasta francuskiego z owocami. 

To jest jeden z tych dni, kiedy siedzisz bezczynnie na kanapie, może nawet masz to szczęście, że oglądasz w spokoju jakiś tam serial i męczy cię wewnętrzna potrzeba spożycia czegoś, co zawiera cukier. Oczywiście pech chce (chyba, że jesteś matką, to pech ma nawet imię, czasem dwa lub trzy), że nie posiadasz w domu niczego, co akurat zaspokoiłoby twoją zachciankę. Co z tego, że w lodówce masz jeszcze cztery króliki wielkanocne z czekolady. Heloł, to nie ten cukier, którego potrzebujesz! Przetrząsasz nawet szafkę dzieciaków, ale w środku tylko okruszki i resztki paluszków. Znów pudło!

Zaglądasz do zamrażalnika w poszukiwaniu jakiś lodów, bo przecież pamiętasz, że twój wspaniałomyślny mąż, jakiś czas temu kupił wielki kubełek. Powinno coś tam w środku zostać. Zostawiłaś jedną porcję właśnie na taki dzień, jak dziś. Niestety – okazuje się, że w pudełku po ulubionych śmietankowych lodach, masz tylko koperek. Czy to aby z tego roku? I oto na horyzoncie, albo raczej pod mrożonką z owocami i paczką mielonego, pojawia się paczka ciasta francuskiego. Widzisz to ciasto, widzisz owoce i mówisz sobie:

Zrobię kieszonki z ciasta francuskiego z owocami!

Składniki:

  • ciasto francuskie
  • owoce
  • jajko

Sposób przygotowania:

Rozłóż ciasto francuskie na stole. Rozwałkuj je odrobinę, by nie było takie grube. Następnie potnij je na równe kwadraty. Ja jednym kwadracie ułóż owoce, a drugim przykryj. Widelcem (lub palcami) złącz brzegi kwadratów, by ciasto nie pękło, a owoce nie wypadły. Jeśli ciasto nie chce się zlepić, przetrzyj delikatnie brzegi kwadratów wodą. Na górze zrób nacięcie, by para z owoców mogła uciekać podczas pieczenia. Tak przygotowane kwadraciki ułóż na papierze do pieczenia, wierzch posmaruj rozbitym jajkiem, dzięki czemu będą bardziej złociste i wsadź do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Ciężko mi powiedzieć ile czasu musisz piec takie kieszonki. Ja zawsze piekę aż do zarumienienia się ciasta. Myślę, że to jakieś 15-20 min.

Nie polecam wsadzać do środka owoców głęboko mrożonych. Wyleci z nich woda i ciasto może się dobrze nie upiec. Ja wolę wsadzić coś świeżego lub rozmrożone chociaż.

No i tyle! Proste, prawda?
Z pewnością zaspokoi nagłą potrzebę zjedzenia cukru.