Jak powszechnie wiadomo, czytanie dzieciom przynosi wiele dobrego. Nie tylko zacieśnia więź pomiędzy rodzicem, a maluchem, ale także rozwija wyobraźnię i słownictwo naszej pociechy. My, naszym chłopcom czytamy od dawien dawna. Na początku były to książeczki z obrazkami, do których sami tworzyliśmy treść, potem przyszedł czas na krótkie bajeczki, aż wreszcie doszliśmy do takiego etapu w rodzicielstwie, że mogliśmy wprowadzić dłuższe książki przygodowe. Aż chciałoby się powiedzieć: „Wreszcie!” Już miałam dość trzech stron treści i bajek typu, naciśnij i zobaczysz co się stanie. W końcu, do długim researchu w internecie, czytaniu recenzji na stronach wydawnictw, zaopatrzyliśmy naszą bibliotekę w kilka naprawdę ciekawych tytułów. 

Z przekazania miłości do książek naszym chłopakom, jestem bardzo zadowolona. Nie ma wieczora, żeby nie domagali się przeczytania przez nas choć jednego rozdziału. Choć myślę, że to działanie ma też na celu wydłużenie czasu, kiedy nie muszą jeszcze iść do łóżka, ale ten sposób jak najbardziej mi odpowiada i nigdy im go nie odmawiamy. Jako, że mamy chłopców z trzema latami różnicy pomiędzy nimi, ciężko nam w pewnym momencie było znaleźć takie książki, które zainteresowałyby ich obu. Pierwszą dłuższą książką przygodową, która wciągnęła chłopaków, był Harry Potter. Ja, jako wielka fanka serii nie mogłam ucieszyć się bardziej. Ale ile można czytać to samo, prawda?

Książki dla dzieci powyżej 5 roku życia

Jak już wspomniałam, najważniejsze dla mnie było to, by treści książek spodobały się obu chłopcom. A możecie mi wierzyć, że oni nie tylko wyglądają inaczej, ale i zachowują się inaczej i lubią zupełnie inne rzeczy. Całkowite z nich przeciwieństwa. Z początku myślałam, że to misja nie do pokonania. Ale o dziwo mi się udało! Znalazłam kilka tytułów książek, które wciągnęły obu moich chłopców.

1. „Chłopaki chojraki” – Marcin Prokop

Tak, dobrze czytacie Marcin Prokop. TEN Marcin Prokop. To już trzecia książka dziennikarza i jest ona całkowicie odmienna od dotychczasowych. Tym razem bohaterem nie jest Longin. Nie jest to nawet jedna osoba. To kilka osób. Marcin skupił się na bohaterach z kart polskiej historii. Na postaciach męskich śmiałków, którzy nie bali się zaryzykować i wywrócić do góry nogami swojego życia, podążając drogą po marzenia. Do tego grona Prokop zaliczył tylko tych, którzy mieli jeszcze jedną cechę – stali się prawdziwymi chojrakami. W książce możecie przeczytać o takich osobistościach jak Adam Małysz, Bronisław Malinowski, Jerzy Owsiak czy Maks Faktorowicz. Kto by pomyślał, że Max Factor (ten od tych słynnych kosmetyków!) był Polakiem, prawda? ;)
Naszemu Tomkowi na tyle spodobała się książka, że kiedy przeczytaliśmy już całą, zaczął płakać i domagał się przeczytania jej jeszcze raz. Teraz nosi ją od czasu do czasu do przedszkola, gdzie Pani czyta jego grupie o tych słynnych bohaterach.

 książki dla dzieci2. „Magicy” – Neil Patrick Harris

Neil Patrick Harris najbardziej znany jest z ról w serialach – „Jak poznałem Waszą matkę”, gdzie brawurowo stworzył postać legendarnego Barneya Stinsona, czy też z ostatniej, już mniej cukierkowej roli Hrabiego Olafa, okrutnego i chciwego opiekuna osieroconego rodzeństwa w produkcji Netflixa „Seria niefortunnych zdarzeń”. Jakby tego było mało, Neil Patrick Harris jest także iluzjonistą. Magia towarzyszy mu przez całe życie. Podczas swojej pierwszej wyprawy do Los Angeles Neil trafił na występ słynnego Cirque du Soleil, który zainspirował go na tyle, że w kolejnych projektach – aktorskich i nie tylko – chciał przemycać magiczne wątki. Neil Patrick Harris z pasji do magii napisał książkę pod tytułem „Magicy”.
Książka jest absolutnie niesamowita. Nie dość, że pięknie ilustrowana, to jeszcze fabuła jest tak wciągająca (i z lekkim dreszczykiem) , że nie zauważa się mijających rozdziałów. Ta książka, to także lekcje magii. Magiczne momenty (rozdzialiki poukrywane w różnych miejscach) pomogą poznać tajemnicę występów scenicznych.

3. „Kuba Niedźwiedź. Historie z gawry.” – Renata Kijowska

Jak mówi sama Renata Kijowska – książka powstała z potrzeby dania swoim synom opowieści z pazurem. Ich też nudziły zwykłe książeczki. Zupełnie jak moich chłopców. Dlatego postanowiliśmy sprawdzić, czy historia misia Kuby będzie godna moich panów. Jak się później okazało, opisana w książce historia i przygody, to prawdziwe wydarzenia.
Główny bohater, niedźwiedź Kuba, jest młodym osobnikiem, który – jak na małego misia przystało – nie bardzo słucha się swojej mamy. Wraz z braterm Beniem buszuje po lesie w poszukiwaniu przygód i… kuszących przekąsek. Towarzyszą im narwana wiewióra zwana Wiórą i nowy kolega, lis Staszek. Zwierzaki są gotowe nawet włamać się do samochodu, by spróbować pysznych batonów i zapomnianych ogryzków jabłek. Jak myślicie do czego doprowadzi spotkanie zwierząt z człowiekiem? I jaka kara grozi misiom za spowodowane szkody?
Książka oprócz historii misia Kuby, ma w sobie opisy zwyczajów prawdziwych niedźwiedzi – dwa w jednym! Moje chłopaki słuchały jak zaczarowane, jak to miśki buszowały wokół ludzkich śmietników oraz śmiali się w głos z tekstów wiewiórki.

4. „Dwa światy. Drużyna Miltona” – Michał Poznański

O tej książce wiedziałam najmniej. W sumie to chęć jej zakupu wyraził pewnego niedzielnego popołudnia Tobiasz. Oglądał jak zawsze swoje ulubione kanały na YouTube, kiedy natrafił na wiadomość, że wychodzi właśnie książka Michała Poznańskiego. Nie mając absolutnie żadnego pojęcia o czym moje dziecko do mnie mówi, zmuszona przed zakupem byłam do przeszukania Internetu. I oto co znalazłam:
Kanał Drollercaster zajmuje się tworzeniem animowanych filmików tzw. „Machinim”, przy użyciu gry Minecraft. I tyle mi wystarczyło. Mój starszy syn ma fioła na punkcie tej gry, więc wiedziałam, że książkę polubi od razu. Nie myliłam się. Głównym bohaterem jest chłopak Milton, który przedostał się z gry Minecraft do zwykłego świata i… No ale co ja Wam tu będę pisać – sami obejrzyjcie: –> KLIK <– Jeśli macie małego wielbiciela Minecraft w domu, to będzie wiedział o co kaman z tą książką ;)

5. „Biuro detektywistyczne Lassego i Mai. Teatr z Lassem i Mają” – M. Widmark i H. Willis

Akcja książek (bo to nie jedyna książka o przygodach Lassego i Mai) rozgrywa się w małym szwedzkim miasteczku Valleby i jego okolicach. Główni bohaterowie chodzą do tej samej klasy i wspólnie prowadzą małe biuro detektywistyczne. Myślicie, że jest to zwyczajna książka? O NIE! To książka pisana jak scenariusz! A to oznacza, że nie ma tu nudnych, długich opisów – tu są same dialogi. Książka jest furtką i zarazem zachętą do tego, by dzieci spróbowały odgrywać samodzielnie przygody, wcielić się w rolę aktora. Jest to też świetny pomysł na przedstawienia szkolne.
Książki z serii Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai były wielokrotnie wybierane książką roku przez szwedzkie Jury Dziecięce, czyli niemal 50 000 głosujących dzieci. W Polsce również zyskały dużą popularność i od kilku lat nie schodzą z list bestsellerów. Książki świetnie nadają się dla dzieci, które właśnie zaczynają samodzielnie czytać – duża czcionka, duża ilość charakterystycznych ilustracji, trzymająca w napięciu akcja, a wszystko w formacie prawdziwej powieści.

6. „Miś zwany Paddington” – Michael Bond

Nie uwierzę, jeśli powiecie mi, że nie znacie tego miśka! Na pewno o nim słyszeliście, w końcu ma on już 60 lat! Tak, to ten w niebieskim płaszczyku i czerwonym kapelusiku!
Jeśli jednak jakimś cudem nie posiadacie egzemplarza jego przygód w domu, to teraz macie ku temu okazję, bo Wydawnictwo Znak wypuściło na rynek specjalne wydanie ze złotymi elementami okładki i KOLOROWYMI ilustracjami, a w przypadku Paddingtona, to niespotykane! Ta książka, to po prostu klasyka, którą musicie mieć. Jak to powiedziała pani Brown do swojego męża: „Miło jest mieć w domu niedźwiadka”. 

__________________________________________

No i co powiecie na nasze propozycje? Ciekawa jestem, jakie pozycje w dziecięcej bibliotece ostatnio doszły w Waszych domach. Proszę, napiszcie w komentarzach kolejne tytuły, w które warto się zaopatrzyć.
W końcu książek nigdy za wiele, prawda? ;) 

Ostatnio na naszym fan page’u i Instagramie trwał konkurs, w którym do wygrania była książka Marcina Prokopa
Chłopaki chojraki„. Obiecałam Wam, że dziś poznacie wyniki tego konkursu więc oto one:

książkę wygrywa Pani Marta Poznańska

gratuluję i czekam na kontakt na priv.