Długo zastanawiałaś się na tym, jakie ma być Twoje postanowienie noworoczne? W końcu podjęłaś decyzję: schudnę i zapiszę się na siłownię! Nie wiesz od czego zacząć, przyznaj się! Miałam to samo. Absolutnie nie wyobrażałam sobie słowa SIŁOWNIA i JA w jednym zdaniu. Nigdy na niej wcześniej nie byłam, absolutnie nie rozumiałam fenomenu ćwiczeń. Aż do momentu, kiedy przetrwałam swój pierwszy poważny trening pod okiem zawodowego trenera. 

Pierwsze kilka razy na siłowni, przypominają w zasadzie raczkowanie niemowlaka. Wchodzisz tam, naskakują ci wszystkie te cudowne i szczupłe dziewczyny w recepcji, opowiadając, jak to dobrze jest podpisać cyrograf na cały rok, bo przecież członkostwo w takim klubie to wielkie wyróżnienie i już na starcie możesz czuć się wygrana, a ty biedna kobieta z kilkoma nadprogramowymi programami ledwo ze stresu trzymasz się na nogach.

Podpisujesz w pośpiechu umowę, wpłacasz co trzeba, dostajesz wszystkie niezbędne dokumenty. Znów te zgrabniutkie konsultantki oprowadzają cię po całym klubie opowiadając co nieco o sprzęcie, salach i godzinach otwarcia. Odpuść sobie! I tak nie zapamiętasz!

Wchodzisz do szatni. O zmoro! Dlaczego wydaje ci się, że jesteś najgrubsza w tym pomieszczeniu? Przebierasz się w dresik. Bierzesz buteleczkę wody i powoooli kierujesz się na salę.

Tam już jest tylko gorzej! I wcale nie mówię o smrodzie spoconych ciał, który czuć w każdym zakątku siłowni. Mowa tu raczej o absolutnej niewiedzy praktycznej. Przecież nigdy nie byłaś na siłowni, skąd masz wiedzieć od czego zacząć? Gdzie się rozgrzać? No bo na lekcjach wuefu coś tam mówili o porządnej rozgrzewce, by uniknąć kontuzji.

Idziesz na rowerek. Pedałujesz dziesięć minut i czujesz niesamowity ogień. A do końca teoretycznie jeszcze kolejne dwadzieścia minut. Prawie umierasz, ale dojeżdżasz do końca! Już masz ochotę wyjść, ale chyba trochę wstyd, co? Skoro nóżki już trochę popracowały, to czas na ręce. Podnosisz po dwa razy ciężarki – zaliczone! Brzuszki? Jutro, bo przecież możesz mieć po dzisiejszym dniu zakwasy. Jak na pierwszy raz trzeba się oszczędzać.

Może Cię rozczaruję, ale tak wcale nie wyglądają prawidłowe ćwiczenia na siłowni. Cofnij się kilka linijek. Pamiętasz tą ze wzmianką o zapachu potu? No właśnie! To miejsce, gdzie masz dać swojemu ciału ostry wycisk! Ma cię boleć każdy mięsień!

Zacznijmy od początku.

MOTYWACJA

Największa zmora nie tylko początkujących, ale też zawodowych sportowców. Co zrobić, aby nasz zapał i energia do pracy nad wymarzoną sylwetką nie słabły? Po pierwsze – wyrzuć wagę. Tkanka mięśniowa jest cięższa od tłuszczu, dlatego gdy zastępujemy tłuszcz mięśniami, nasza waga może wskazywać wyższą wartość niż na starcie. Zamiast liczyć kilogramy – mierz się. Po drugie – pamiętaj o celu i ciesz się z drobnych sukcesów. Notuj czasy, spalone kalorie, swoje wymiary – pomogą Ci w tym bezpłatne aplikacje, które pozwalają archiwizować dane, monitorują postępy i przypominają o treningu. Porównuj wyniki i ciesz się z każdego sukcesu. Pamiętaj, że praca nad ciałem to dopiero początek. pasja trenowania przekłada się na wiele aspektów życia. Jesteśmy szczęśliwsi, zdrowsi i łatwiej radzimy sobie ze stresem. Trening fizyczny pozytywnie wpływa także na mózg (sprzyja m.in. łatwiejszemu zapamiętywaniu) oraz znacznie obniża poziom stresu. Z czasem to nie ciało, a nasz umysł uzależni się od endorfin, a piękny wygląd będzie „efektem ubocznym” nowego stylu życia.siłownia od czego zacząć

WŁAŚCIWY WYBÓR SIŁOWNI

By trening sprawił jeszcze większą przyjemność, warto sprawdzić co oferują poszczególne obiekty, aby uniknąć rozczarowań i wybrać ten, który odpowiada naszym oczekiwaniom. Na co zwrócić uwagę? Na pewno na liczbę i jakość maszyn, czy szatnia jest wystarczająco komfortowa i czy istnieje możliwość trenowania pod okiem trenera personalnego. Siłownie często połączone są z klubami fitness, gdzie można urozmaicić treningi zumbą, jogą czy pilatesem – warto sprawdzić całą ofertę pod kątem naszych upodobań. Wiele siłowni zachęca potencjalnych klientów bezpłatnymi zajęciami – testowa wizyta na pewno pomoże nam wybrać idealne dla nas miejsce do ćwiczeń. 

OUTFIT

Zanim wybierzemy się na pierwsze zajęcia warto przemyśleć sprawę ubioru. Problem wbrew pozorom nie jest błahy, bo właściwy strój także wpływa na jakość ćwiczeń. Wiele marek ma swojej ofercie linie ubrań, obuwia czy akcesoriów. Kuszą kolorami, wzorami, fasonami – modny strój na siłownię dodatkowo zmotywuje Cię do ćwiczeń, a wysoka jakość materiałów na pewno poprawi ich komfort.

siłownia od czego zacząć

OD JAKICH ĆWICZEŃ ZACZĄĆ?

Zacznij od prostych ćwiczeń o małej lub średniej intensywności. W internecie dostępnych jest wiele programów treningowych o zróżnicowanym poziomie, dedykowanych siłowni lub uwzględniających ją jako jeden z elementów planu treningowego. Możesz też skorzystać z pomocy trenera personalnego, który nie tylko przygotuje dla Ciebie indywidualny program treningowy, ale będzie też czuwał nad prawidłowym wykonywaniem ćwiczeń.

Nawet jeśli czujesz, że stać Cię na więcej powtórzeń, odpuść – unikniesz przetrenowania (pamiętaj, że kontuzje nie zawsze dają znać o sobie od razu) i zachowasz energię na kolejny trening.

co zabrac na silownie

No to śmiało! Zbierajcie się na siłownię.
Dajcie upust Waszej energii i zadbajcie o siebie.
Realizujcie te postanowienia o pięknej figurze do lata.