Kiedy zaszłam w trzecią ciążę, wewnętrznie długo nie mogłam przekonać sama siebie, że pod sercem noszę dziewczynkę. Coś zawsze mówiło mi, żebym na wszelki wypadek się nie cieszyła. Kiedy lekarka potwierdziła nasze przypuszczenia, o mały włos nie popłakałam się ze szczęścia. BĘDZIE DZIEWCZYNKA! Długo nie nastawiałam się na konkretne urządzenia kącika niemowlęcego, bo nasze logistyczne możliwości są BARDZO OGRANICZONE. Jednak dziś nagle moja kreatywność pękła! Zobacz jakie cudowne ozdoby znalazłam w Internecie, które pięknie ozdobią pokój każdej dziewczynki. 

Moim założeniem od zawsze było ograniczenie do minimum różu w wyprawce swojej córki. Chciałam go nawet uniknąć za wszelką cenę. Jako nastolatka miałam JEDNĄ (1) bluzkę w kolorze pudrowego różu i z ręką na sercu przyznam się Wam, że zakładałam ją tylko wtedy, kiedy musiałam. Robiłam wszystko, by nie musieć jej nosić. Wiecie, kolor czarny to najlepszy kolor. Najlepiej wyszczupla, taki seksi i w ogóle. Nawet nie wiem kto był na tyle szalony, że kupił mi ciuch w takim kolorze.
Wiem, że róż jest kolorem bardzo popularnym w dodatkach dla dziewczynek, a ja nie chciałam, by wszystko, co będziemy kupować było w tym właśnie kolorze. Wyprawka zawsze miała być biała i szara. Tak na wszelki wypadek ;) No ALE… Życie znów pokazuje, jak niewiele jesteśmy w stanie zaplanować. Kiedy otwieram szafę naszej Myszy, róż atakuje dość mocno. Popadliśmy wszyscy (nawet M.) w szał zakupów dla małej dziewczynki. Na szczęście okazało się z czasem, że istnieje jeszcze kolor BRUDNEGO RÓŻU w różnych kombinacjach i zestawieniach. Jesteśmy uratowani. A raczej nasza córka. Oby kiedyś jej ten kolor się nie przejadł. Pomijam fakt ubrań, bo dziewczęce działy jakby eksplodowały różem – myślę raczej o dodatkach.

Jak stylowo i ze smakiem urządzić pokój dziewczynki?

Z racji bardzo ograniczonego miejsca w pokoju, nie chcieliśmy inwestować w za wiele ozdób. Początkowo planowaliśmy tylko zakup małego dostawnego łóżeczka i przewijaka. Na początek miało nam to wystarczyć. Apetyt jednak rośnie w miarę jedzenia i kiedy zobaczyłam białe drewniane łóżeczka, moje serce zaczęło do nich bić z każdą chwilą coraz mocniej. Przecież są takie dziewczęce! A kiedy miałam się wyładować dekorując kącik małej dziewczynki, jak nie teraz? Przecież więcej córek mieć nie będę. Postanowiłam, że jednak kupimy to ukochane drewniane łóżeczko. Prawie zaspokoiłam potrzebę dziewczęcych akcentów. Chwilę później miałam kupiony już różowy ochraniacz na szczebelki i kocyk. Na tym miałam poprzestać. Jak łatwo się domyślić, nie na długo. Przecież samo łóżeczko i przewijak (biały) nie oszałamiały za bardzo. Wręcz widzę, jak się zlewają z naszymi pozostałymi białymi meblami i tapetą w białą cegłę. Potrzebuję innych akcentów kolorystycznych!

Jakie ozdoby będą odpowiednie dla małej dziewczynki?

Bazę składającą się z białego łóżeczka i białego przewijaka już miałam zaplanowaną. Przyszedł czas na delikatne, ale dziewczęce ozdoby.

pokój dziewczynki

łóżeczko – Woodies
przewijak (na kółkach) – Klupś
przewijak z balonami – Klupś

A dla tych produktów zwariowałam

pokój dziewczynki

1 – poduszka z imieniem dziecka – MALOMI
2 – baldachim zgaszony róż – Numero 74
3 – girlanda gwiazdy – Numero 74
4 – ozdobne gwiazdki – Numero 74
5 – proporczyk – LULUJO
6 – girlanda z trójkątów – Numero 74

O takim wielkim baldachimie marzę cały czas. Niestety ceny są kosmiczne! Owszem, można znaleźć tanie egzemplarze gdzieś w otchłani Internetu, ale boję się, że pomimo cztery razy mniejszej kwoty, trafię na jakiś bubel. Ostatecznej decyzji czy kupię dla małej taką ochrono-ozdobę podejmę pewnie w niedługim czasie. Za to wiem, że na pewno kupię tę girlandę z gwiazdkami i dorzucę jakiś proporczyk. Nie wiem czy będzie on drewniany czy z materiału, ale jakiś wykombinuję. A ta poduszka z imieniem? MIODZIO! <3

pokój dziewczynki

1 – biała półka – IKEA
2 – pluszowa myszka – ZARA HOME
3 – tablica z literkami – ALIEXPRESS
4 – ochraniacz na szczebelki – Betulli
5 – biała lampka nocna – IKEA

Dobrze, że z drugiej propozycji dodatków mam już większość. Te dodatki są zdecydowanie z tej tańszej półki. Mam już półkę – mam długą i zastanawiam się, czy nie dokupić jeszcze jednej, mniejszej), ochraniacz na szczebelki i tabliczkę z literkami. Pluszowa myszka jest urocza i czekam na wycieczkę do Zary, by móc sprawdzić, czy będzie dostępna jeszcze stacjonarnie, bo to propozycja z wyprzedaży.
To, czego mi jeszcze brakuje, że jakoś dopełnić ten kącik naszej dziewczynki, to super plakaty. Jeszcze nie wiem jakie, ale tu już bym chciała jakąś wyraźniejszą kolorystykę niż róż ;) Przyszedł chyba czas, aby przejrzeć mój dział GRAFIKA.

Jak widzicie róż opanował mi mózg! To normalne?