Od kiedy tylko pamiętam, w moim domu z okazji Mikołajek, dostawałam razem z innymi łakociami kalendarz adwentowy. Był dla mnie taką nieodłączną oznaką, że Święta już coraz bliżej. Do dziś zastanawiam się, jak udawało mi się codziennie zjadać tylko jedną czekoladkę. Ja, taki słodyczowy łasuch ;)

Chciałabym zaszczepić w moich chłopakach, to wielkie wyczekiwanie na Gwiazdkę. To niecierpliwe odliczanie.
Jednak nie chciałabym za bardzo iść na łatwiznę i kupować kalendarza w markecie. Lubię coś, co ma swój własny klimat. Takie stworzone przeze mnie. Potem mam o wiele większą radochę z otwieranych codziennie okienek.

W zeszłym roku nasz kalendarz adwentowy wyglądał TAK.

kal

W tym roku nie mam jeszcze na niego pomysłu, dlatego też wszelkie inspiracje postanowiłam umieścić tu. Może pomoże mi to w podjęciu ostatecznej decyzji.

A może Wy mi pomożecie?

1źródło: http://www.parents.com/

2źródło: http://visualheart.com

3źródło: http://media-cache-ak0.pinimg.com

4źródło: http://www.brinnertime.com/

5źródło: http://chezmagasaly.canalblog.com

6źródło: http://indulgy.com

7źródło: http://www.etsy.com

Mi osobiście wpadł w oko ten bałwan. I chyba to właśnie na niego się skuszę w tym roku. Trochę farbek, karton, sznurek i coś do przymocowania wielkiego marchewkowego nochala.

Choć zakiełkował mi jeszcze jeden szalony pomysł. Może niebawem dowiecie się więcej na temat jego realizacji.

W głowie zaświtał mi też pomysł na gotowy do wydrukowania kalendarz dla Was.
Chyba czeka mnie sporo pracy w tym roku.
Pora zakasać porządnie rękawy i wziąć się już teraz do roboty, bo święta tuż tuż.