Pomimo lata za oknem, w sklepach zawitała do nas jesienno-zimowa kolekcja ubrań. A to oznacza, że już za moment koniec wakacji i błogiego lenistwa. Znów zaczną się przedszkolno-szkolne obowiązki. A jak wiadomo wyprawka dla dzieci sama się nie kupi. Dlatego my szykujemy szafę chłopaków już teraz. Kiedy jeszcze jest w czym wybierać i kiedy ceny zimowych nie powalają na kolana. Oto moje propozycje na tegoroczny sezon jesień/zima z sieciówek ZARA i H&M. 

Jesień w sieciówkach, to przede wszystkim żółty kolor. Tak, jak wcześniej nie mogłam go sobie w szafie chłopców wyobrazić, tak teraz jestem tym odcieniem zauroczona. Wśród butów mamy już miodówki, które z pewnością przydadzą się na zimniejsze jesiennie poranki. Mamy bluzy i spodnie od dresu, bo jak wiadomo, w przedszkolu w dresie najwygodniej.

Odkryciem kolorystycznym tego sezonu jest dla mnie WIŚNIOWY. Pozwoliłam sobie nawet na zakup kilku par spodni w tym odcieniu w PEPCO. Jeśli jeszcze nie byliście tam na zakupach, szczerze polecam. Mają w tej kolekcji bardzo ciekawe okazy nie tylko dla maluszków, ale także dla przedszkolaków i dzieci szkolnych.

Czapka z H&M z napisem LA (3) będzie idealnie komponować się z żółtą kamizelką (5) czy spodniami od dresu (9). Żeby całkowicie nie zapomnieć o lecie, wyszukałam jeszcze ubranka z delikatnym biało-granatowym marynistycznym wzorkiem. Nie jest to mój ulubiony motyw, ale małe kotwice na koszulce (2) czy legginsach (8) jakoś mi tym razem nie przeszkadzają.

H&M jesień zima 2015

Tak, jak w dziale mniejszego chłopca znalazłam wiele ciekawych propozycji, tak u starszego niestety czekało na mnie rozczarowanie. H&M jest jedną z moich ulubionych sieciówek i to głównie tam ubierałam chłopaków, jednak ostatnimi czasy nie mają za bogatego asortymentu. Oto kilka moich propozycji, które są godne uwagi i zakupu.
H&M jesień zima 2015 duży chłopieckolekcja jesień/zima 2015 H&M

Kiedyś zakończyłabym ten wpis w tym miejscu, jednak nie dziś. Otóż muszę przyznać się do tego, że pokochałam ubrania z ZARY. Pomimo tego, że cena ich jest znacznie wyższa niż te z H&M, to wzorami całkowicie podbiły moje serce. Wzory i kolory są takie, jakie lubię. Z połowy ubrań nie krzyczą do mnie wielkie postaci spidermana czy innych potworków. Żałuję, że nie polubiliśmy się z ZARĄ wcześniej. Oto propozycje zarówno dla małego chłopca jak i dużego.

zara jesień zima 2015 mały chłopieczara jesień zima 2015 mały chłopiec 2Sami przyznajcie mi rację, że w ZARZE jest ciekawiej. Znów pojawia się żółty, etniczne, skandynawskie wzory – coś, co ja lubię i chcę widzieć w szafie chłopaków.

Niestety również minus za kolekcję dla dużego chłopca. Nie jest ona tak ciekawa, jak dla malucha. O wiele mniej mi się tam podoba. Zupełnie nie rozumiem dlaczego oba te działy tak bardzo różnią się ofertą. Nie oznacza to jednak, że przedszkolaka, czy starszego dziecka nie można ubrać z klasą.

zara jesień zima 2015 duży chłopiec
kolekcja jesień/zima 2015 ZARA

 

I jak Wam się podobają moje propozycje na nadchodzącą jesień?

Radzę Wam śledzić ZARĘ, bo tam co jakiś czas działy wprowadzają nowości, a z tego co oglądałam na zagranicznych stronach, zapowiadają się bardzo fajne kolekcje.

Wybralibyście coś z mojej listy dla swoich chłopaków?
Gdzie Wy uzupełniacie braki w szafie dziecięcej?