Czy Wy tak samo jak ja, nie możecie doczekać się świąt? Nie wiem co w nich jest takiego, ale zawsze strasznie się na nie cieszę. W tym roku jakoś wyjątkowo mocno czuję tę podniosłą atmosferę. Z wielkim podekscytowaniem planuję kolację wigilijną, ozdabiam mieszkanie i z namaszczeniem pakuję prezenty.

No właśnie – prezenty. Każdy pakuje je na swój sposób. Jedni wolą gotowe kolorowe torebki, inni zawijają je w błyszczące świąteczne papiery do pakowania, a jak jest u nas? Ja od kilku lat preferuję absolutny minimalizm i pakuję prezenty w… SZARY PAPIER! Świetnie wyglądają takie paczki pod choinką. Do tego obwiązuje je ogrodowym sznurkiem, dorzucam gałązkę świerku i kolorową etykietkę z dedykacją i życzeniami i voila! Gotowe! Moja mama zawsze się nimi zachwyca.

No i przyznacie – szary papier jest znacznie tańszy niż kolorowy ;) 

A jeśli chodzi o etykietki, to już w zeszłym roku obiecałam sama sobie, że koniecznie zrobię coś takiego samodzielnie. Niestety u mnie zapał przeważnie jest dość słomiany i nic z tego nie wyszło. Jak zawsze tłumaczyłam to sobie nawałem pracy. Ale w tym roku nie dałam się pokonać! Swoje zeszłoroczne postanowienie wykonałam w tym roku. Okazało się to tak fajną zabawą, że udało mi się zrobić cztery różne wzory etykietek świątecznych.

wzór nr 1: pobierz
wzór nr 2: pobierz
wzór nr 3: pobierz
wzór nr 4: pobierz

___________________

– etykietki świąteczne są dostosowane do druku w formacie A4
– drukując, nie zapomnijcie o ustawieniu na drukarce najwyższej jakości druku
– etykietki stworzyłam sama, co oznacza, że posiadam do nich wszelkie prawa, dlatego jeśli będziecie ich używać i pokazywać publicznie, proszę o podlinkowanie do wpisu lub oznaczenie nas na zdjęciu (nick na instagramie: tomitobi_com)

Osobiście nie mogę się zdecydować, który motyw będzie królował u nas w tym roku.
Może każdemu przykleję inną, żeby zaspokoić swoją żądzę wykorzystania każdego wzoru.
A może iść w czarno-biały minimalizm? Ach, te dylematy!

A Wam, które podobają się najbardziej?